- Możemy się dosiąść? - zapytała nagle Demi.
- Jasne. Oczywiście siadajcie! - odpowiedziałam.
Dziewczyny usiadły i zaczęły z nami rozmawiać o chłopakach itd..
Pół godziny później Sel i Demi musiały już iść. Niestety mało czasu z nimi spędziłyśmy, ale jednak. Dostałyśmy od nich autografy i później pobiegłyśmy prosto przed siebie. Czyli do morza. Zdjęłyśmy bluzki i spodenki. Miałyśmy w rękach nadal naszą lemoniadę. Szczerze to nie wiedziałyśmy co z nią zrobić więc wbiłyśmy kubeczki w piasek i poszłyśmy się dobrze bawić w wodzie. Było cudownie. Nareszcie mogłam odpocząć od szkoły i raz nie odrobić lekcji od razu po powrocie do domu. Po 10 minutach wyszłyśmy z lodowatej wody. Było nam ... ciut... BARDZO zimno! Niestety nie miałyśmy ręczników. Miałyśmy tylko swoje ubrania. Czekałyśmy tylko na to byśmy były suche i mogły coś na siebie włożyć.
*20 minut później*
Po 20 minutach byłyśmy już suche. Włożyłyśmy na siebie ubrania i ruszyłyśmy w stronę domów. Nagle zobaczyłyśmy coś dziwnego.
- Elsa co ty wyprawiasz?! To ich życie! Nie wtrącaj się. Robią co chcą bo są dorośli. - powiedziała Elizka.
- No tak... Masz rację. Za bardzo mnie poniosło... Może po prostu ... Jestem w nim .... za bardzo zakochana! :c - odpowiedziałam z kręcącą się łzą w oku.Poszłyśmy dalej. Wpadłam na pomysł, żeby nocowała u mnie moja przyjaciółka.
- Nie mogę za bardzo... Jutro szkoła. Dlatego. - powiedziała smutna, ale tak jakby się cieszyła, że nadal jest szkoła.
- Trudno! Błagam Cię. Musimy odkryć co tutaj się dzieje. - powiedziałam zasmucona.
- No dobrze, dobrze niech Ci będzie. - zgodziła się zdezorientowana.
- Boże dziękuję! Podarowałeś mi najwspanialszą przyjaciółkę na świecie! - podziękowałam i przytuliłam ją najmocniej jak potrafiłam. Ja patrząc na to wszystko poszłam do domu za rękę z Elizką.
*15 minut później*
Wreszcie doszłyśmy do domu. Rzuciłam plecak w holu. Weszłam na chwilę do salonu przywitać mamę i powiadomić ją, że nocuje moja przyjaciółka i zaprosiłam ją do kuchni.
- Dzień dobry! - słyszałam głośne przywitanie mojej mamy.
- Dzień dobry. - przywitała się również Eliza.
Przekroczyłyśmy próg kuchni.
- Chcesz może coś do picia? - spytałam się jej.
- No może wodę. - odpowiedziała.
Wzięłam dwie szklanki i nalałam w nie wody. Po napiciu się ... dokładnie wzięłyśmy jeden łyk, ruszyłyśmy swoje 4 litery do pokoju. Postawiłyśmy szklanki i usiadłyśmy na łóżko w moim pokoju.
- Włącz Twittera. - powiedziałam wstając i patrząc przez okno.
Eliza zrobiła to o co ją poprosiłam.
- Ej ... Ty popatrz... ! Masz dwie nowe obserwacje. @Harry_Styles i @Selena_Gomez .... O jeszcze jedna! @ZendayaColeman . - powiedziała szczęśliwa.
- Ja?! Nie wierzę. Weź mi pokaż bo serio nie dowierzam. - usiadłam koło mojej przyjaciółki patrząc się w ekran laptopa.
- No swojej przyjaciółce nie wierzysz? - powiedziała smutna, ale jednak szczęśliwa.
Zobaczyłam to co powiedziała mi Eliza. To była prawda.
- Harry? Selena? Demi i Niall? To nie możliwe...
__________________________________________________________
Przepraszam za ten krótki rozdział... <3
PISZ! DALEJ! NEXT! :3 <3 +to ja Wika A xd BUHAHAHAHAH XD NEXT!
OdpowiedzUsuńHahahhaha kocham <3 ^-^ Już następny jest w trakcie pisania <3
Usuń